Za nami bardzo trudny, szalony, dziwny i jednocześnie dobry rok. Działo się…

Katalog GAD Records (i Chickadisc) wzbogacił się w minionym roku o 20 nowych tytułów. Przygotowaliśmy dla Was kolejne reedycje i archiwalia z kręgu polskiego jazzu, muzyki elektronicznej, rocka, a także muzyki filmowej. Nie zabrakło tego, co lubimy najbardziej – czyli nie do końca oczywistej, pięknej muzyki rozrywkowej sprzed lat. Na szczególne wyróżnienie zasługują tutaj płyty Polish Jazz Quartet „Meets Studio M-2”, „People Meet…” Krzysztofa Komedy oraz monograficzna płyta zapomnianego, a doskonałego projektu Spisek.

Niezwykle ważne była październikowa akcja „Chorzów gra Miliana”, gdy wspólnie z Miastem Chorzowem i Muzeum w Chorzowie zorganizowaliśmy prawdziwe święto dla miłośników twórczości Jerzego Miliana. 13 października odbył się uroczysty wernisaż wystawy „Jerzy Milian – Pre-tekst” w chorzowskim Muzeum (z udziałem Mistrza), a dzień później koncert Mitch & Mitch w chorzowskim Teatrze Rozrywki. Ukazała się także płyta „Pretekst” z niepublikowanymi nagraniami Orkiestry Rozrywkowej PRiTV w Katowicach z lat 1974-75 oraz książka – autobiografia Miliana „Wiem i powiem”.

Nie wszystko (jak zwykle) udało nam się zrealizować i kilka z zapowiadanych planów musieliśmy przesunąć na 2018 rok. W najbliższych dwunastu miesiącach możecie spodziewać się zarówno regulanych, comiesięcznych dostaw nowej-starej muzyki w katalogach GAD Records i Chickadisc, ale też kilku dużych niespodzianek. Jesienią minie dziesięć lat od powstania GAD Records i zamierzamy przez cały rok to – na bardzo różne sposoby – świętować. Mamy nadzieję, że będziecie tą rocznicę celebrować razem z nami.

Rok 2017 to niestety nie tylko nowe płyty i dobre chwile. To także odejście Agnieszki, która była niezwykle ważną częścią tego, co od dekady robimy pod szyldem GADa – Jej wkładu nie da się zastąpić / nadrobić / zamienić. Będziemy o Agnieszce pamiętać – i przypominać, bo kilka Jej projektów wciąż czeka na finalizację i na pewno je zrealizujemy.

Dziękuję wszystkim, którzy wspomagali mnie na przeróżne sposoby przez te ostatnie dwanaście miesięcy – szczególne podziękowania kieruję do Ani Piontek, Łukasza Hernika, Przemka Pomarańskiego i Barnaby Siegela. A równie szczególne i ważne – do Was wszystkich, którzy piszecie, dzwonicie, kupujecie, słuchacie i nie pozwalacie zginąć dobrej muzyce.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Michał Wilczyński