W środę wieczorem zmarł Jerzy Milian. Wybitny jazzman, wibrafonista, kompozytor, aranżer, a ponad wszystko – wspaniały człowiek. Będzie Go bardzo brakować.

Pracowaliśmy z Jerzym od 2012 roku, przygotowując kolejne albumy z jego twórczością – bardzo zróżnicowaną, wciągającą i zaskakującą kolejne pokolenia słuchaczy. Zawsze spotykaliśmy się z niezwykłą życzliwością i entuzjazmem z jego strony, zaprawionym potężną dawką poczucia humoru. W ubiegłym roku udało się wreszcie wydać książkę Jerzego, „Wiem i powiem. Życiorys dobrze brzmiący”, a także zorganizować dużą, monograficzną wystawę w Muzeum w Chorzowie, podsumowującą jego muzyczne oraz plastyczne dokonania.

Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że nasze drogi mogły się tak mocno splatać w ostatnich latach. To był dla nas prawdziwy zaszczyt.

Dziękujemy Jurku za wszystko, dobranoc.

Michał Wilczyński
i cała ekipa GAD Records

Jerzy Milian (fot. Adrian Tabor)