Aktualności

Józef Skrzek i kolędy ze stanem wojennym w tle

1 grudnia 2016 | Tagi: ,
Skrzek - Kolędy 81-82

W 1981 roku Józef Skrzek rozpoczął pracę nad płytą z wyjątkowymi, świeżymi opracowaniami kolęd i pastorałek. W jej powstawaniu skutecznie przeszkodził stan wojenny, a skończony w 1982 roku album – mimo licznych zapowiedzi prasowych – nie ukazał się nigdy na żadnym nośniku (cztery utwory wydano jedynie na EP). Autorski label Józefa Skrzeka Viator wraz z Radiem Opole (i koordynującym całe przedsięwzięcie GAD Records) postanowili z okazji Świąt Bożego Narodzenia przywrócić temu zapomnianemu wydawnictwu należne miejsce.

„Kolędy 81-82″ to znana muzyka w bardzo świeżej (także i dziś) odsłonie: Józef Skrzek jawi się tutaj jako multiinstrumentalista i wykorzystuje analogowe syntezatory Mooga, fortepian, organy piszczałkowe, ale też gitarę basową. Bywa bardzo tradycyjnie, ale bywa też kosmicznie!  Całość zremasterowano z oryginalnych taśm z archiwum Polskiego Radia Opole, a na okładce znalazło się zdjęcie Grażyny Rutowskiej z archiwów NAC. Premiera płyty 9 grudnia (u nas powinna być chwilę wcześniej), a na krążku dokładne odwzorowanie programu planowanego LP:

1. Dzisiaj w Betlejem
2. Ach ubogi w żłobie
3. Anioł pasterzom mówił
4. A wczora z wieczora
5. Bóg się rodzi
6. Narodził się Jezus
7. Cicha noc
8. Przybieżeli do Betlejem
9. Lulajże Jezuniu
10. Gdy się Chrystus rodzi
11. O gwiazdo betlejemska
12. Pójdźmy wszyscy do stajenki
13. Nie godniśmy Panie stanąć

distro-viator-003_skrzek_koledy_81-82

Dobranoc: Marcin Babko

29 listopada 2016
Marcin (fot. Michał Skwarek)

Takich wiadomości organizm po prostu nie przyswaja. Bo wciąż nie wydaje się możliwe, żeby Marcina Babko nie było już między nami.

Marcin był prawdziwym wulkanem pozytywnej energii. Jako dziennikarz katowickiej „Gazety Wyborczej”, dla której napisał niemal osiem tysięcy tekstów, bardzo przychylnie podchodził do naszych inicjatyw – pisał o naszych pierwszych płytach czy o magazynie „Lizard” gdy jeszcze byliśmy jego wydawcą. Pomocny, uśmiechnięty, pełen energii oraz całkowicie odjechanych i niecodziennych pomysłów. Dobrze to widać na przykładzie katalogu jego wydawnictwa Falami, gdzie każda płyta była małym dziełem sztuki. Album Mirka Rzepy zapakował w szary filc. Adama Olesia w gustowny materiał przypominający o korzeniach tego materiału. W pudełkach można było znaleźć lupę do oglądania motyli, mydełko czy talię kart do gry. Piękną inicjatywą było wydanie kompilacji „Sealesia 3″, gdzie wszystkie egzemplarze okładek zostały ręcznie pokolorowane przez dzieci ze śląskich szpitali. Ale nie tylko o opakowanie chodziło – Marcin udokumentował i zachował jako wydawca i dziennikarz bardzo dużą część śląskich i zagłębiowskich zespołów, jakie były aktywne w pierwszych 15 latach nowego wieku. We wszystkich tych projektach dzielnie sekundowała mu towarzyszka jego życia, Marta Frank. I biorąc pod uwagę ich pomysłowość nie zdziwiłem się tak bardzo, gdy pewien czas temu zdobyli serca wielu designerskim… mydłem robionym z węgla – Sadza Soap.

Ostatni raz widziałem się z Marcinem niedługo przed jego wyjazdem do Portugalii. Opowiadał o wspaniałej atmosferze miejsca gdzie zamieszkają i dalszych planach, jakie będzie realizował w Polsce. Przywiózł mi wtedy kilka roczników „Magazynów Muzycznych”, które jemu już nie były potrzebne. Do dzisiaj natykam się w poszczególnych numerach na wycinki z innych gazet, skrawki jego prywatnego archiwum muzycznego. Niestety, nie będziemy już mieli okazji by się spotkać i porozmawiać – Marcin zmarł w niedzielę, 27 listopada.

Marcinie, dzięki za wszystko!

Michał Wilczyński

Ankieta GAD Records – wyniki (czyli: lepiej późno niż wcale)

29 listopada 2016 | Tagi:
ankieta

W wakacje poprosiliśmy Was o wypełnienie ankiety dotyczącej naszych wydawnictw, sklepu internetowego i innych szaleństw, jakie może niebawem będą nas zajmować. Oczywiście zaraz po wakacjach przygniotła nas taka ilość spraw związanych z nowymi płytami, że musieliście czekać aż do teraz na podsumowanie ankiety, ogłoszenie jej wyników i – na co większość z Was czeka – wylosowanie zwycięzców bonów do naszego sklepu internetowego.

W ankiecie wzięło udział 230 osób – Wasze odpowiedzi były nierzadko bardzo, bardzo wyczerpujące i wiele dla nas znaczą. Wszystkie marzenia płytowe i oczekiwania co do formuły naszego sklepu zostały odnotowane i będą realizowane.

Część I: Wydawnictwa GAD Records

Najwięcej słuchacie jazzu (68%), rocka (67%), ale też muzyki filmowej i ilustracyjnej (51%), elektroniki (51%) oraz funku i soulu (44%). W rubryce inne wpisywaliście bardzo różnorodne gatunki – najczęściej pojawiał się blues i metal, ale też polski bigbit, folk czy muzyka średniowiecza!

Pytaliśmy też o to, czy powinniśmy sięgać po muzykę z innych krajów – kilku z Was wyraźnie zaznaczyła, że powinniśmy się skupić wyłącznie na Polsce, ale aż 70% ankietowanych stwierdziło, że czeka na muzykę z innych krajów byłego bloku wschodniego. Mniej osób spodziewa się muzyki z zachodniej Europy czy USA – i takiej z logiem GAD nie będzie (ale będzie z logiem Chickadisc).

Mimo boomu na winyle, o którym wciąż tak wokół głośno – 90% z Was deklaruje, że kupuje płyty CD. Czarnymi krążkami interesuje się 54% ankietowanych (i dlatego będzie ich w naszej ofercie więcej), a plikami komputerowymi wysokiej jakości 9%.

Najbardziej czekacie na nagrania takich artystów, jak Henryk Debich, Piotr Figiel, Mikołaj Hertel, Andrzej Korzyński, Jerzy Milian, SBB czy Czesław Niemen. Wśród wymarzonych reedycji najczęściej przewijają się nagrania polskich orkiestr i zespołów rozrywkowych z lat 70. („String Beat” Debicha, debiut orkiestry Miliana, debiut Piotra Figla), ale też reedycje Blue Effect, Omegi, Krystyny Prońko czy… Kazika. Możemy zdradzić że wśród wymienionych nazw i nazwisk jest kilka, nad którymi już pracujemy.

Co dla nas niezwykle miło – wiele osób napisało, że zdaje się na naszą intuicję i czekają na rzeczy nieznane, niepublikowane, unikatowe, wcześniej niedostępne. Obiecujemy – będziemy zaskakiwać dalej. Miejmy nadzieję, że pozytywnie!

Którą płytę GAD Records uważacie za najlepszą? Bezdyskusyjnie wygrywa „Sonda”, a za nią podążają: „07 zgłoś się” Włodzimierza Korcza, „Jumbo Jet” Arp Life, „Punkt styku” Show Bandu oraz „Zjednoczone Siły Natury” Mechu. Wśród pytań o najgorszą płytę przeważają kurtuazyjne „brak” lub „nie mam wszystkich”, ale kilka osób spośród Was wskazało… „07 zgłoś się” i Arp Life.

Część II: Sklep internetowy kultowenagrania.pl

Nasze płyty kupujecie przede wszystkim w naszym sklepie (choć wskazywaliście także Allegro, duże sieci handlowe, małe niezależne sklepy, a nawet Off Festival!). Dlatego chcemy przy okazji nadchodzącego odświeżenia sklepu dostosować go jak najmocniej do Waszych oczekiwań.

Najbardziej przeszkadza Wam w naszym sklepie brak możliwości korzystania z wysyłki Paczkomatami – to niebawem się zmieni. Pytacie także o więcej promocji, więcej płyt w dystrybucji – to będzie się na pewno rozwijało w przyszłym roku. Jednej osobie przeszkadza, że sklep jest w Sosnowcu, ale tego nie zamierzamy zmieniać.

Część III: Cała reszta

Poza płytami CD i winylami najbardziej chcielibyście w naszym katalogu zobaczyć muzyczne DVD (53,5%), koszulki (47,9%) oraz plakaty (30%). Wśród innych propozycji były (pojedyncze) głosy na breloki, smycze, slipmaty i książki.

Koszulki zapowiadaliśmy i wiemy, że do tej pory nie udało nam się z tego wywiązać. Obiecujemy zdecydowaną poprawę w 2017 roku – mamy już miejsce, z którym będziemy współpracować w tym zakresie, trwają rozmowy na temat praw autorskich do poszczególnych koszulek (bo – w odróżnieniu od większości internetowych sprzedawców handlujących każdym możliwym logotypem – chcemy, by wszystko było za zgodą artystów i właścicieli praw). Warto także dodać, że 57,8% z Was chce zapłacić więcej (60-65 zł) za koszulkę z wysokiej jakości bawełny.

Na koniec spytaliśmy Was o osobną wytwórnię w duchu działalności GAD Records, z podobnym podejściem do kwestii wydawniczych. 58% chciałaby, żeby taka firma wydawała polskie DVD – filmy, programu telewizyjne, dokumenty. 14,2% chciałoby label zajmujący się słowem mówionym – słuchowiskami, kabaretami etc., a 10,8% muzyką klasyczną. Proponowaliście także label wydający wyłącznie rzeczy na taśmach, label z polskim post-punkiem, albumy z fotografiami, a nawet audycje Tomka Beksińskiego.

Podsumowując

Dowiedzieliśmy się od Was bardzo dużo na temat Waszych oczekiwań, marzeń i zastrzeżeń – w naszym planie na 2017 roku postaramy się uwzględnić jak najwięcej z tego, co nam przekazaliście. Wśród wymarzonych płyt na jakie czekacie kilka osób trafiło w tytuły, które już w pierwszej połowie 2017 roku ukażą się na rynku!

Przyszłość zapowiada się ekscytująco i cieszymy się bardzo, że będziecie ją odkrywać razem z nami. Dziękujemy że jesteście
GAD-y

A na koniec to, na co czekają wszyscy – bony do sklepu wygrali:

  • Sebastian Chosiński
  • Piotr Najduch
  • Janusz Zagórski

Gratulujemy! Ze zwycięzcami skontaktujemy się mailowo.

Gitarowe urodziny

28 listopada 2016 | Tagi: , ,
gitarowo

Wczoraj świętowaliśmy urodziny Jimiego Hendrixa, Daryla Stuermera oraz… Ryszarda Sygitowicza. W miniony czwartek były natomiast urodziny Wiesława Wilczkiewicza (w 2017 roku znowu pojawi się na jednej z naszych płyt – ale na razie cicho sza…). Z okazji tego zmasowanego ataku gitarowych świąt tylko dzisiaj, do północy – „Bez grawitacji” i „Fly Ensemble” w niższej cenie.

Listopadowe nowości GAD Records!

9 listopada 2016 | Tagi: , , , , , ,
listopad

Wielkimi krokami zbliżają się święta i… kolejna porcja płyt od GAD Records. 25 listopada swoją premierę będą miały aż cztery (!) nowe tytuły – takiej sytuacji jeszcze u nas nie było. Zobaczcie, co dla Was przygotowaliśmy.

Josef Pliva – Fairy-Tales in Beat

Kolejna płyta z przepastnych archiwów czeskiego Supraphonu. Tym razem uciekamy od jazzu, by sięgnąć po wyśmienity, barokowy pop z końca lat 60. Josef Pliva, wokalista grupy The Rebels, zaśpiewał anglojęzyczne wersje utworów swojego macierzystego zespołu i chwilę później wyemigrował do Kanady, przerywając tym samym dobrze zapowiadającą się karierę. Na szczęście pozostały nagrania – kunsztownie zaaranżowane piosenki (Vaclav Zahradnik i jego orkiestra!) oraz zaskakująco dojrzały głos osiemnastoletniego Plivy. Nasze wydanie to zremasterowany album (nigdy wcześniej niedostępny na CD) plus dwa nagrania dodatkowe z singla. W książeczce m.in. unikatowe zdjęcia Zdenka Thomy, jednego z najwybitniejszych czeskich fotografów.

MSA 1111Muzyczna Spółka Akcyjna 1111 – Autoportret X

Uzupełniamy białe plamy w historii polskiego rocka i jazzu. Doskonała, wrocławska grupa pod wodzą Janusza Konefała, w której występowali m.in. Mietek Jurecki (później Budka Suflera) czy Leszek Chalimoniuk (Porter Band). Egzystująca na granicy jazzu, rocka i psychodelii formacja nagrała w 1975 roku piękną, półgodzinną sesję w Radiu Katowice – pełną soczystych improwizacji, połamanych utworów i przestrzeni godnej Agitation Free. Dwa lata później muzycy zajęli drugie miejsce na festiwalu Jazz nad Odrą i dokonali kolejnych nagrań studyjnych – tu już było bardziej jazzrockowo. Na płycie wszystkie zachowane nagrania studyjne i występ z Jazzu nad Odrą oraz obszerna książeczka z historią grupy.

Milian - NeuroimpressionsJerzy Milian – Neuroimpressions

Tym razem mistrz wibrafonu w mniejszych składach, z towarzyszeniem węgierskich i niemieckich muzyków. Zarejestrowane w latach 1970-73 utwory to kwintesencja spojrzenia Miliana na nowoczesny jazz. Tytułowe „Neuroimpresje” to trzyczęściowa suita z odniesieniami do awangardy i orientu, o tak swobodnej konstrukcji, że na płycie są dwa jej wykonania – zupełnie od siebie odmienne. I jednocześnie koncepcyjna opowieść o mękach artysty, który zabiera w trasę koncertową swoją żonę… To kolejna, szósta już (przekroczyliśmy połowę!) część serii Jerzy Milian Tapes. W przygotowaniu szczęśliwy nr 7, na który złożą się rozbudowane formy rejestrowane dla belgijskiego radia w latach 60.

OST Akademia Pana KleksaAndrzej Korzyński – Akademia Pana Kleksa (oryginalna muzyka instrumentalna)

Hit! Poszukiwana przez wielu, uznawana przez długi czas za zaginioną muzyka ilustracyjna z „Akademii Pana Kleksa”, debiutuje wreszcie na płycie. Szereg kolorowych nagrań zarejestrowany przez czołówkę polskich muzyków sesyjnych (Marek Stefankiewicz, Arkadiusz Żak, Winicjusz Chróst i inni) oraz muzyków orkiestrowych. To gwiezdne eskapady w dyskotekowych rytmach, syntezatorowe miniatury i liryczne tematy zaaranżowane z rozmachem na orkiestrę. Jedna z najbardziej kolorowych ścieżek dźwiękowych w historii polskiego kina – podobnie jak i sam film! Całość ze świeżo odnalezionych taśm, zremasterowana w praskim Studio Budikov i wzbogacona o liczne wspomnienia Andrzeja Korzyńskiego dotyczące powstawania nagrań. Wersja winylowa w 2017 r.

Premiera wszystkich czterech tytułów 25 listopada!

Nasze bestsellery – październik 2016

9 listopada 2016 | Tagi:
bestseller

Zapraszamy na kolejną odsłonę naszej małej listy płytowych przebojów – oto pierwsza piątka najlepiej sprzedających się tytułów z naszego katalogu.

Październikowa lista bestsellerów niczym nie zaskakuje:

1. Jerzy Milian – When Where Why (LP)
2. SBB – Hofors 1975 (CD)
3. Tadeusz Prejzner – Spacer brzegiem morza (CD)
4. Bednarek/Zgraja – Walking Colour (CD)
5. Jazz Q – Elegie (CD)

Gramy dla Marka Ałaszewskiego!

8 listopada 2016 | Tagi: ,
Gramy dla Marka

22 listopada w warszawskiej Stodole o godz. 19:00 rozpocznie się wyjątkowy koncert gwiazd polskiego rocka, z którego cały dochód przekazany zostanie na leczenie i rehabilitację Marka Ałaszewskiego – kolegi, który doznał ciężkiego udaru mózgu.

Na scenie Stodoły wystąpią m.in.: Marek Bałata, Jan Borysewicz (Lady Pank), Leszek Cichoński, Krzysztof Cugowski (Budka Suflera), Olaf Deriglassow (Homo Twist), Dziki Chacewicz (Wild Pig), Wojciech Hoffman (Turbo), Lech Janerka, Tomasz Jaśkiewicz (Niemen), Mietek Jurecki (Budka Suflera), Jacek Kleyff, Klan, Dariusz Kozakiewicz (Perfect), Marian Lichtman (Trubadurzy), Tomek Lipiński (Tilt), Grzegorz Markowski (Perfect), Piotr Nalepa, Oldbreakout, Małgorzata Ostrowska, Marek Piekarczyk (TSA), Piotr Puławski (Polanie), Wojciech Ruciński, Ryszard Rynkowski, Sex Bomba, Józef Skrzek (SBB), Stanisław Soyka, Muniek Staszczyk (T.Love), Ryszard Sygitowicz (Perfect), Krzysztof Ścierański, Tipsy Train, Wojtek Waglewski (VooVoo), Tomasz Zeliszewski (Budka Suflera) i wielu innych.

Marek Ałaszewski z wykształcenia jest artystą malarzem, a z zamiłowania kompozytorem, gitarzystą, autorem tekstów piosenek i wokalistą. Już jako student warszawskiej ASP rozpoczął swoją działalność muzyczną – był wokalistą i gitarzystą w zespole Pesymiści i Bardowie. W 1969 roku założył legendarny zespół Klan, w którym grał, dla którego pisał teksty oraz komponował muzykę. Był też współtwórcą pierwszego w Polsce widowiska baletowo-rockowego pt. „Mrowisko”. Po rozpadzie grupy w 1971 roku skupił się na działalności plastycznej, choć nie rozstał się z muzyką. Klan reaktywował w 1991. Do niedawna występował i był aktywny jako kompozytor i malarz. Niestety w maju br. doznał ciężkiego udaru, przeszedł dwie skomplikowane operacje. Obecnie przechodzi rehabilitację, która wymaga dużych nakładów finansowych. Rok temu Marek Ałaszewski brał udział w koncercie na rzecz Marka Karewicza, a dziś sam potrzebuje wsparcia.

Organizator: Polska Fundacja Muzyczna i Klub Politechniki Warszawskiej „Stodoła”

18:00 – otwarcie klubu
19:00 – rozpoczęcie koncertu

Bilety – 100 PLN (miejsca siedzące) do kupienia w kasie klubu Stodoła (Warszawa ul. Batorego 10) i online.

Gramy dla Marka

Janusz Stefański (1946-2016)

5 listopada 2016 | Tagi: , , , , ,
Janusz Stefański (fot. Marek Karewicz)

Dotarła do nas smutna wiadomość. Zmarł Janusz Stefański, jeden z najwybitniejszych polskich perkusistów jazzowych wszech czasów.

Był członkiem legendarnego Kwintetu Tomasza Stańko, nagrywał z Czesławem Niemenem i Studiem Jazzowym Polskiego Radia. Od wielu lat mieszkał w Niemczech, gdzie pracował m.in. z Hansem Kollerem. Grał niezwykle ekspresyjnie, mocno, z niesamowitym feelingiem. Nie dało się go pomylić z nikim innym. Słychać go także na kilku naszych płytach – „Norze” Kwartetu Zbigniewa Seiferta, „Sweet Beat” Jana Ptaszyna Wróblewskiego, „Live Finland 1972″ Klanu oraz „Spacerze brzegiem morza” Tadeusza Prejznera.

Panie Januszu – dziękujemy za wszystko. Dobranoc.

 

Chickadisc – nowy label w rodzinie GAD Records

3 listopada 2016 | Tagi: , ,
Chickadisc

Poszerzamy swoje horyzonty i ruszamy na zachód. Od teraz gadowi towarzyszyć będzie płytowa sikorka: Chickadisc.

Gdy zaczynaliśmy działalność pod szyldem GAD Records założyliśmy sobie, że będziemy zajmować się wyłącznie archiwaliami. Postanowiliśmy też, że warto się skupić na polskiej muzyce. Potem doszły nagrania z byłej Czechosłowacji, co jeszcze mieściło się wciąż w naszej formule. Gdy okazało się jednak, jak ciekawe nagrania zachodnich artystów czekają wciąż na wznowienie – uznaliśmy, że nie możemy wrzucać wszystkiego do jednego worka. Stąd pomysł na Chickadisc – siostrzane wydawnictwo, które będzie się zajmowało tak samo szerokim spektrum stylistycznym co GAD Records, ale prezentować będzie nagrania artystów z Zachodniej Europy (choć nie tylko). Linię podziału pomiędzy labelami rysujemy śladem żelaznej kurtyny.

Pierwszym wydawnictwem Chickadisc jest jedna z najwybitniejszych płyt z kręgu europejskiego fusion lat 70. Niemiecki gitarzysta Toto Blanke, holenderski pianista Jasper van’t Hof oraz fiński perkusista Edward Vesala (znany m.in. ze współpracy z Tomaszem Stańko) nagrali w 1976 roku album „Electric Circus”, który – choć sygnowany nazwiskiem pierwszego z nich – był tak naprawdę początkiem krótkiej, choć intensywnej działalności niecodziennego tria. Trzy bardzo silne indywidualności zaproponowały bardzo specyficzne, autorskie spojrzenie na jazz-rock, pełne zaskakujących eksperymentów z syntezatorami, odniesień do krautrocka i awangardy, ale też kojących, eterycznych tematów.

Zremasterowana, nowa edycja „Electric Circus” ukazała się 28 października. Wśród dalszych planów wydawnictwa zaskakujące wycieczki w świat jazz-rocka, rocka progresywnego, berlińskiej elektroniki oraz… karnawałowe disco.

Toto Blanke - Electric Circus

Zjednoczone Siły Natury – już w weekend!

2 listopada 2016 | Tagi: ,
Mech na żywo

Za dwa dni rusza jedna z najciekawszych tras koncertowych tego roku. RSC w żelaznym składzie i repertuarze, reaktywowany ZSN Mech z progresywnym materiałem plus młody Walfad promujący nową płytę. To będą długie wieczory…

Jeśli chcecie posłuchać, jak Andrzej Wiśniowski, Zbigniew Działa i spółka grają „Maraton rockowy”, „Muzykę semaforów” czy „Kradniesz mi moją duszę”, koniecznie przyjedźcie do Piekar Śląskich, Warszawy lub Bydgoszczy. To także jedyna w swoim rodzaju okazja, by zobaczyć na scenie Roberta Millorda, oryginalnego klawiszowca i jednego z liderów Zjednoczonych Sił Natury Mech, który razem z Maćkiem Januszko i nowym narybkiem muzyków zaproponuje przegląd klasycznych utworów z lat 80. I jeszcze Walfad – młoda gwardia, która promuje swój świeżo wydany album „Momentum”. To trzeba usłyszeć. A można w następujących miejscach:

4.11.2016 – Piekary Śląskie, Andaluzja
5.11.2016 – Warszawa, Voodoo
6.11.2016 – Bydgoszcz, Kuźnia

To wydarzenie, które może się nie powtórzyć – polecamy! Podobnie jak album „Zjednoczone Siły Natury”