Wszystko zaczęło się od zespołu Kombi i ich napiętego grafika koncertów. Gdy okazało się, że formacja Sławomira Łosowskiego nie będzie mogła poświęcić odpowiedniej ilości czasu na nagranie muzyki do nowego filmu Ryszarda Rydzewskiego, Jacek Sylwin poprosił o pomoc dwójkę młodych ludzi – Roberta Usewicza i Krzysztofa Janika – która próbowała swoich sił w świecie muzyki elektronicznej. Mieli już za sobą pierwsze nagrania studyjne oraz udany występ na kieleckim festiwalu “Moogowisko”. Najlepsze było jednak dopiero przed nimi.

Film “Menedżer” Ryszarda Rydzewskiego przez lata był różnie oceniany. Z dzisiejszej perspektywy to udany portret połowy lat 80. Czas firm polonijnych, dużych biznesów i szykownych willi za miastem. A przede wszystkim czas układów, układzików i całej pajęczyny zależności. Rydzewski odmalował ten obraz z dużym wdziękiem, a muzyka Electronic Division doskonale go uzupełniła. Materiał, nagrany do filmu w grudniu 1985 roku, okazał się na tyle nośny, że wiosną roku kolejnego zespół wrócił do studia Polskich Nagrań i na bazie muzyki z “Menedżera” zaczął przygotowywać swój debiutancki album.

Wszystkie utwory nagrano wtedy na nowo, wprowadzając zmiany w aranżacji i rozwijając część pomysłów w większe formy. Nie była to muzyka przesadnie poszukująca – wręcz przeciwnie. Dwóch młodych kompozytorów i instrumentalistów przy wsparciu starszego kolegi przygotowało materiał złożony z niezwykle melodyjnych kompozycji, zaaranżowanych i nagranych ze sporą wyobraźnią muzyczną. Majestatycznie płynące „Naprawdę nieźle dziś wyglądasz”, nostalgiczne „To nie jest obojętne” czy wreszcie przebojowe (i spopularyzowane wówczas w Polskim Radiu) „Dziecięce zabawy” do dzisiaj robią duże wrażenie. Do nagrań zaproszono także doskonałych gości – szczególną uwagę zwraca grający na gitarze akustycznej Ryszard Sygitowicz oraz Grzegorz Ciechowski, którego przejmująca wokaliza w “Zrób wszystko bym” wynosi debiutancki album Electronic Division na zupełnie inny poziom.

Druga płyta Electronic Division, „The Wind of Sorrow”, ukazała się w 1989 roku, znowu pod skróconym szyldem jako El Division. Świadczyła o rozwoju i dalszych poszukiwaniach, które muzycy kontynuowali przez całą kolejną dekadę – zarejestrowany wówczas trzeci album wciąż czeka na swój czas. Podobnie jak oryginalna ścieżka dźwiękowa z “Menedżera”.

“Electronic Division” pojawiło się po raz pierwszy w formie płyty CD w miniony piątek, zremasterowane z oryginalnych taśm z archiwum Polskich Nagrań. Album dostępny w naszym sklepie.

Electronic Division - Electronic Division (CD)