Publikowana od kilku lat seria płyt z polską muzyką filmową nabiera rozpędu. Do silnej reprezentacji kompozytorów na literę „k” (Korzyński, Komeda, Korcz) dołącza Henryk Kuźniak. W katalogu GAD Records pojawia się także Piotr Hertel. I nie będą to jednorazowe wizyty.

Henryk Kuźniak (rocznik 1936) znany jest doskonale z oprawy muzycznej takich hitów Juliusza Machulskiego jak „Vabank” czy „Seksmisja”, ale też poruszających ilustracji poetyckich filmów Andrzeja Barańskiego. Równie dobrze sprawdzał się w dixielandowych pastiszach, jak w odważnych eksperymentach z kręgu muzyki elektronicznej i sound designu. Podróż po jego dokonaniach rozpoczyna „Dzięcioł” Jerzego Gruzy. Jeszcze jeden film o kultowym statusie, który zapisał się w historii polskiej kinematografii doskonałą, nowofalową realizacją, wyborną obsadą, dziesiątkami zapadających w pamięć cytatów, a także niezwykle barwną ścieżką dźwiękową.

Nagrania do „Dzięcioła”, przygotowane we współpracy z Juliuszem Lorancem i jego zespołem Quorum, przynoszą rasowy noir jazz (gra m.in. Włodzimierz Nahorny) i zwiewne bossa novy, ale też preparowany fortepian i pastisze w stylu największego przeboju Quorum, „Ach co to był za ślub”. W programie płyty znalazł się komplet zachowanych nagrań z filmu. Oryginalne taśmy z sesji do „Dzięcioła” zniszczono, ale finalne wersje każdego z tematów zachowano w archiwum Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie z myślą o ilustrowaniu Polskiej Kroniki Filmowej. W ten sposób przetrwała cała oryginalna muzyka z „Dzięcioła”, w tym jedna niewykorzystana kompozycja oraz pełna wersja utworu, który w „Dzięciole” ilustrował prywatkę składkową w sąsiednim bloku. Cały program płyty został ułożony we współpracy z kompozytorem, a obszerną książeczkę w wydaniu CD ozdabia tekst Łukasza Maciejewskiego i fotosy z filmu. Ukazuje się także limitowane do 500 sztuk wydanie na płycie winylowej.

Zmarły w 2010 roku Piotr Hertel był rówieśnikiem Henryka Kuźniaka. W powszechnej świadomości zapisał się przede wszystkim jako ten, który skomponował muzykę do serialu „Miś Uszatek”, łącznie z zamykającą każdy odcinek kołysanką. Taśmy z muzyką z tej kultowej dobranocki nie przetrwały niestety do dnia dzisiejszego. Więcej szczęścia miała ścieżka dźwiękowa serialu telewizyjnego „W słońcu i w deszczu” Sylwestra Szyszki i to właśnie od tego materiału zaczynamy spotkania z twórczością Piotra Hertla. Serial – kolorowy, wciąż wciągający obraz polskiej wsi końca lat 70. XX wieku – ilustrowała niezwykle różnorodna muzyka. Z jednej strony liryczna, oparta o kameralne, klasycyzujące aranżacje rozpisane na małą orkiestrę, z drugiej – eksperymentująca, sięgająca po syntezatory, gitarę basową i liczne perkusjonalia. Doskonały dowód, że można opowiadać dźwiękiem o wsi, nie uciekając nawet na chwilę do typowej ludyczności i podanego bezpośrednio folkloru! Materiał, zremasterowany z oryginalnych taśm z archiwum Telewizji Polskiej, ukazuje się po raz pierwszy na płycie CD.

W wypadku obu kompozytorów to dopiero początek. Bardzo szeroka działalność Piotra Hertla, ilustrującego zarówno filmy fabularne, telewizyjne, jak i spektakle teatralne, zasługuje na znacznie szerszą prezentację, nad czym już – we współpracy z rodziną artysty – pracujemy. Podobnie z twórczością Henryka Kuźniaka: na publikację czekają pełne ścieżki dźwiękowe, stylistycznie zawieszone pomiędzy eksperymentalnym minimalizmem a kreatywnymi stylizacjami na muzykę poprzednich dekad czy epok!

A ponadto lista kompozytorów filmowych, których nazwiska zaczynają na literę „k” jeszcze się nie skończyła…