Andrzej Korzyński 80

Andrzej Korzyński 80!

Jeden z najważniejszych polskich kompozytorów muzyki filmowej, ojciec Franka Kimono i twórca wielu niezapomnianych przebojów 2 marca 2020 roku skończy 80 lat. Z tej okazji GAD Records prezentuje wyjątkową, przekrojową kompilację.

Twórczość Andrzeja Korzyńskiego jest bardzo obszerna, jak i niezwykle różnorodna. Trudno czasami uwierzyć, że ta sama osoba pisała bogate, orkiestrowe partytury, odkrywała muzykę disco i syntezatory, komponowała przeboje dla Piotra Szczepanika i Maryli Rodowicz, a ciosy karate ćwiczyła z bratem… Album „Andrzej Korzyński 80”, adekwatnie do tytułu, przynosi niemal 80 minut muzyki, która pozwala przypomnieć sobie przynajmniej część z tych kolorowych wcieleń kompozytora. Znalazły się tutaj zarówno tematy z kultowych filmów Andrzeja Wajdy czy Andrzeja Żuławskiego (m.in. „Szamanka” i „Polowanie na muchy”), ponadczasowych seriali telewizyjnych („Tajemnica Enigmy”, „07 zgłoś się”, „Tygrysy Europy”), jak i projekty mniej znane, unikatowe, często wcześniej niepublikowane (nagrania z sesji do filmu „Na srebrnym globie”, serialu „Oko proroka” czy utwór „Japoński solfeż”, zrealizowany w latach 80. z Hanną de Quell). Całość została zestawiona w mozaikową, tętniącą życiem suitę, w której szerokie, orkiestrowe frazy zderzają się z surowymi barwami syntezatorów czy bigbitem.

Andrzej Korzyński 80

Album „Andrzej Korzyński 80” ukaże się 13 marca, przedsprzedaż rusza 28 lutego. To jednocześnie początek całego cyklu działań z okazji 80. urodzin kompozytora, które GAD Records zaplanował na kolejne dwanaście miesięcy. Jeszcze tego samego dnia w sklepach pojawi się także trzypłytowy zbiór projektu Arp Life, „Komplet 1975-78”. Zgodnie z tytułem zbiera on wszystkie zachowane nagrania tej studyjnej formacji oraz pokrewne nagrania z tego samego okresu, które (choć nie były sygnowane nazwą Arp Life) realizowane były przez tych samych muzyków – m.in. na potrzeby produkcji telewizyjnych czy wydanego przez Tonpress albumu „Interkosmos 1978”. To w sumie 64 utwory, w tym kompletna zawartość albumów „Jumbo Jet” i „Z bezpieczną szybkością”. Wszystkie nagrania zremasterowano na nowo z oryginalnych taśm i wzbogacono o obszerną książeczkę ze zdjęciami i historią projektu.

Arp Life - Komplet 1975-78 (3CD)

Na kolejne miesiące zaplanowano m.in. winylową edycję albumu „Andrzej Korzyński 80”, CD z orkiestrową suitą z serialu „Janka”, ale też zaskakujący merchandise i 80 utworów, jakie pojawią się w dystrybucji cyfrowej! W marcu zostanie także uruchomiona oficjalna strona kompozytora, andrzejkorzynski.pl

Zapraszamy także na przegląd filmów z muzyką Andrzeja Korzyńskiego, które FINA organizuje w Kinie Iluzjon w dniach 6-18 marca. Będzie można obejrzeć m.in. „Possesion” Andrzeja Żuławskiego, „Wielkiego Szu” czy „Pięć kobiet na tle morza”. W ramach cyklu odbędzie się także spotkanie z Andrzejem Korzyńskim prowadzone przez Grzegorza Brzozowicza (6 marca) oraz panel dyskusyjny na temat twórczości kompozytora i inspirowany jego muzyką koncert Stefana Wesołowskiego (7 marca, w siedzibie FINA na ul. Wałbrzyskiej).

Andrzej Korzyński (fot. Przemek Pomarański/GAD)fot. Przemek Pomarański/GAD


Dzięcioł

Henryk Kuźniak i Piotr Hertel w katalogu GAD Records!

Publikowana od kilku lat seria płyt z polską muzyką filmową nabiera rozpędu. Do silnej reprezentacji kompozytorów na literę „k” (Korzyński, Komeda, Korcz) dołącza Henryk Kuźniak. W katalogu GAD Records pojawia się także Piotr Hertel. I nie będą to jednorazowe wizyty.

Henryk Kuźniak (rocznik 1936) znany jest doskonale z oprawy muzycznej takich hitów Juliusza Machulskiego jak „Vabank” czy „Seksmisja”, ale też poruszających ilustracji poetyckich filmów Andrzeja Barańskiego. Równie dobrze sprawdzał się w dixielandowych pastiszach, jak w odważnych eksperymentach z kręgu muzyki elektronicznej i sound designu. Podróż po jego dokonaniach rozpoczyna „Dzięcioł” Jerzego Gruzy. Jeszcze jeden film o kultowym statusie, który zapisał się w historii polskiej kinematografii doskonałą, nowofalową realizacją, wyborną obsadą, dziesiątkami zapadających w pamięć cytatów, a także niezwykle barwną ścieżką dźwiękową.

Nagrania do „Dzięcioła”, przygotowane we współpracy z Juliuszem Lorancem i jego zespołem Quorum, przynoszą rasowy noir jazz (gra m.in. Włodzimierz Nahorny) i zwiewne bossa novy, ale też preparowany fortepian i pastisze w stylu największego przeboju Quorum, „Ach co to był za ślub”. W programie płyty znalazł się komplet zachowanych nagrań z filmu. Oryginalne taśmy z sesji do „Dzięcioła” zniszczono, ale finalne wersje każdego z tematów zachowano w archiwum Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych w Warszawie z myślą o ilustrowaniu Polskiej Kroniki Filmowej. W ten sposób przetrwała cała oryginalna muzyka z „Dzięcioła”, w tym jedna niewykorzystana kompozycja oraz pełna wersja utworu, który w „Dzięciole” ilustrował prywatkę składkową w sąsiednim bloku. Cały program płyty został ułożony we współpracy z kompozytorem, a obszerną książeczkę w wydaniu CD ozdabia tekst Łukasza Maciejewskiego i fotosy z filmu. Ukazuje się także limitowane do 500 sztuk wydanie na płycie winylowej.

Zmarły w 2010 roku Piotr Hertel był rówieśnikiem Henryka Kuźniaka. W powszechnej świadomości zapisał się przede wszystkim jako ten, który skomponował muzykę do serialu „Miś Uszatek”, łącznie z zamykającą każdy odcinek kołysanką. Taśmy z muzyką z tej kultowej dobranocki nie przetrwały niestety do dnia dzisiejszego. Więcej szczęścia miała ścieżka dźwiękowa serialu telewizyjnego „W słońcu i w deszczu” Sylwestra Szyszki i to właśnie od tego materiału zaczynamy spotkania z twórczością Piotra Hertla. Serial – kolorowy, wciąż wciągający obraz polskiej wsi końca lat 70. XX wieku – ilustrowała niezwykle różnorodna muzyka. Z jednej strony liryczna, oparta o kameralne, klasycyzujące aranżacje rozpisane na małą orkiestrę, z drugiej – eksperymentująca, sięgająca po syntezatory, gitarę basową i liczne perkusjonalia. Doskonały dowód, że można opowiadać dźwiękiem o wsi, nie uciekając nawet na chwilę do typowej ludyczności i podanego bezpośrednio folkloru! Materiał, zremasterowany z oryginalnych taśm z archiwum Telewizji Polskiej, ukazuje się po raz pierwszy na płycie CD.

W wypadku obu kompozytorów to dopiero początek. Bardzo szeroka działalność Piotra Hertla, ilustrującego zarówno filmy fabularne, telewizyjne, jak i spektakle teatralne, zasługuje na znacznie szerszą prezentację, nad czym już – we współpracy z rodziną artysty – pracujemy. Podobnie z twórczością Henryka Kuźniaka: na publikację czekają pełne ścieżki dźwiękowe, stylistycznie zawieszone pomiędzy eksperymentalnym minimalizmem a kreatywnymi stylizacjami na muzykę poprzednich dekad czy epok!

A ponadto lista kompozytorów filmowych, których nazwiska zaczynają na literę „k” jeszcze się nie skończyła…


Kabaret Owca - Dla mnie bomba (CD)

Duży Sęk przypomina polskie kabarety!

Kabaret Owca Jerzego Dobrowolskiego po raz pierwszy na płycie CD. Unikatowe nagranie występu z 1968 roku w wykonaniu czołówki polskich aktorów przypomina jeden z najciekawszych, owianych dotąd mgiełką tajemnicy projektów kabaretowych, jakie powstały w XX wieku w Polsce. „Dla mnie bomba” Kabaretu Owca inauguruje działalność oficyny Duży Sęk, która ma w planach dalsze odkrywanie archiwów polskiej rozrywki.

Jerzy Dobrowolski założył Kabaret Owca w 1966 roku. Napisał program „Dla mnie bomba”, wspierając się literackim talentem Stanisława Tyma i Andrzeja Bianusza. Zaprosił do jego wykonania czołówkę polskich aktorów: Andrzeja Stockingera, Józefa Nowaka, Wojciecha Pokorę i Jerzego Turka (Polska). Powstał majstersztyk – program oparty o pozorną jedynie improwizację, będący w rzeczywistości popisem Dobrowolskiego-autora i Dobrowolskiego-reżysera. Kabaret wyśmiewający konformizm, toporne składanki estradowe i niekończące się zebrania zakładowe. Nic dziwnego, że niewielka sala warszawskiej siedziby tygodnika „Szpilki” za każdym razem była pełna. Odważna formuła całości sprawiła, że ówczesne środki masowego przekazu traktowały Owce z dystansem i w warszawskich archiwach zachowało się bardzo niewiele materiału. Okazało się jednak, że w 1968 roku Owca wyjechała do Olsztyna na festiwal teatralny, gdzie zjawił się także wóz lokalnego oddziału Polskiego Radia. Zarejestrował pierwszą część spektaklu, która – niezbyt dokładnie opisana – przeleżała na półkach radiowego archiwum ponad pół wieku.

Zarejestrowany wówczas materiał po raz pierwszy ukazuje się na płycie CD, by choć w części oddać fenomen tej kabaretowej legendy. To jednocześnie pierwsze wydawnictwo nowego labelu Duży Sęk, który planuje dalsze wycieczki po archiwalnych meandrach polskiej rozrywki. To nowa inicjatywa GAD Records, wydawnictwa od dekady zajmującego się prezentowaniem najciekawszych nagrań z kręgu polskiej muzyki rozrywkowej. W ślad za odkryciami wyjątkowych archiwów Jerzego Miliana, Andrzeja Korzyńskiego czy zespołów SBB i Klan przyszedł czas na równie zaskakujące pozycje z historii polskiego kabaretu – publikowane w formie płyt CD. Nie wszyscy artyści doczekali się rejestracji telewizyjnych – mówi redaktor serii, Michał Wilczyński. W niektórych wypadkach archiwa dźwiękowe są jedynymi, jakie przetrwały. A są to czasami tak ważne i ciekawe projekty, że nie sposób obok nich przejść obojętnie. Chcemy pokazać, co w satyrze i rozrywce działo się dwadzieścia, trzydzieści czy nawet pięćdziesiąt lat temu. Utrwalić to, zachować i pokazać innym. Dlatego w ramach GAD Records otwieramy oficynę, która będzie wydawała płyty sprawiające – dosłownie – radość. Dla mnie tym większą, że zaczynamy od absolutnego unikatu, do tego z Jerzym Dobrowolskim w roli głównej. Lepszego startu nie mogliśmy sobie wymarzyć.

„Dla mnie bomba” Kabaretu Owca ukaże się 6 grudnia 2019 roku. Można już zamawiać.

Kabaret Owca - Dla mnie bomba (CD)


Z lekkim poślizgiem - październikowe nowości w listopadzie

Docierające co pewien czas zewsząd informacje o śmierci fizycznych płyt CD są mocno przesadzone, a opóźnienia i kolejki w tłoczniach najlepszym dowodem. Zaplanowane na 25 października premiery GAD Records pojawią się w sklepach 8 listopada. U nas - już są, można zamawiać. Mamy dla Was jazz, rock i bigbit.

"Stigma" to ósma już część serii Jerzy Milian Tapes - dokumentacja bardzo owocnych sesji z lipca 1970 roku, podczas których artysta nagrywał z orkiestrą Guntera Gollascha oraz free-jazzowym Studio 4. Porywające kompozycje z solowymi popisami kompozytora, nieznana wersja "Serial Rag" oraz tytułowy, trzecionurtowy utwór potwierdzają, że w tamtym czasie Jerzy Milian był u szczytu formy.

"Ze szpulowca bigbitowca" to fascynująca podróż do Polski lat 60. Z pomocą Michała Owczarka, który od kilku lat co niedzielę zabiera słuchaczy radiowej Trójki na krótkie wyprawy w tamte czasy, prezentujemy garażowy, brudny i zaskakujący bigbit. Zespoły, które doczekały się co najwyżej czwórek lub singli sąsiadują tutaj z takimi, których największym osiągnięciem była jedna emisja radiowa! Niesamowity dokument i żywa, nieskrępowana niczym energia. Plus bardzo obszerna książeczka z opowieściami o każdym z zespołów.

Kontynuujemy naszą serię definitywnych wznowień klasycznego katalogu SBB. Po czeskim albumie oraz "Follow My Dream" przyszedł czas na "Welcome". Nowy master zachodniego wydania płyty plus nowa książeczka i esencjonalne nagrania dodatkowe (w tym Józef Skrzek komponujący "Why No Peace"!).

Wszystkie trzy tytuły będą dostępne w sklepach 8 listopada. U nas można już zamawiać - trochę taniej.


SBB radio

Radiowe przygody i klasyczne albumy SBB - na winylu i CD

Koniec września to doskonały czas na głębokie zanurzenie w oceanie muzyki, jaką trio SBB tworzyło i rejestrowało w latach 70. Na płycie CD powraca "Follow My Dream" w zremasterowanej, odświeżonej edycji, a fani płyt winylowych otrzymują dwie ostatnie części radiowej serii dokonań zespołu.

"Follow My Dream" to początek wędrówki po scenach zachodniej Europy końca lat 70.  i jeden z pierwszych owoców współpracy z agencją Aries z Getyngi. Wydany na początku 1978 roku longplay był zbiorem zamkniętych w dwie długie suity tematów, które do dziś pozostają obowiązkowymi punktami koncertów SBB („Freedom With Us”, „Going Away”), połączonych z instrumentalnymi szaleństwami najwyższej próby („Wake Up”, „3rd Reanimation”). Grupa była w najwyższej z możliwych form - na szczególną uwagę zwraca niezwykły zmysł aranżacyjny Józefa Skrzeka i jego synergia z perkusją Jerzego Piotrowskiego.

Płyta doczekała się przez lata wielu wznowień i reedycji, w bardzo różnorodnej edytorsko formie. Najnowsze wydanie GAD Records poza nowym masteringiem przynosi trzy nagrania dodatkowe z radiowych sesji zespołu oraz nową książeczkę z tekstami utworów, zdjęciami i historią powstawania płyty. W przygotowaniu wersja winylowa, album trafi również do dystrybucji cyfrowej. W październiku na CD powróci "Welcome", a my mamy nadzieję, że to dopiero początek uzupełniania białych plam w podstawowym katalogu SBB.

SBB - Follow My Dream (CD)

"FOS" i "Sekunda" to dwie ostatnie części serii płyt z nagraniami radiowymi SBB. Prezentują bardzo różne oblicza zespołu - "FOS" dokumentuje psychodeliczną, pływająca w przesterach odsłonę tria, podczas gdy "Sekunda" pokazuje grupę bliższą wzorców rocka progresywnego, ułożoną formalnie i skupioną mocniej na instrumentach klawiszowych Józefa Skrzeka. Oba tytuły wysyłamy do tych, którzy w ubiegłym roku zamówili subskrypcję całości. Dla wszystkich tych, którzy na subskrypcję się spóźnili, ograniczona ilość egzemplarzy obu tytułów jest dostępna w naszym sklepie.

Gdy niecały rok temu anonsowaliśmy serię czterech płyt winylowych z nagraniami radiowymi SBB, nie spodziewaliśmy się, że będzie to seria pechowa w sensie produkcyjnym - tytuły się opóźniały, pojawiały się problemy licencyjne oraz produkcyjne - wszystko jednak w imię najwyższej jakości, a nie prezentowania pół-produktów. Udało się całość jednak zamknąć w przewidywanym czasie - do września 2019 roku. Przepraszamy wszystkich, którzy tracili cierpliwość z powodu tych przesunięć czasowych i dziękujemy za wyrozumiałość. Mamy nadzieję, że muzyka wynagrodzi wszystko z nawiązką. A my do SBB będziemy jeszcze nie jeden raz wracać i odkrywać archiwa zespołu na różne sposoby. To wciąż żywa i zaskakująca - także nas samych - opowieść.

Wszystkie wymienione powyżej tytuły można znaleźć w naszym sklepie internetowym:

SBB radio


Czerwcowe nowości: pop-rock, fusion i Hawaje

U progu lata przygotowaliśmy dla Was obszerny i różnorodny zestaw wydawnictw. Od lat 60. po 90., od Polski po USA, od fusion po... Hawaje.

Dzisiaj ukazują się dwa nowe tytuły naszego sublabelu Chickadisc. "First Date" Paul Wertico Trio to niepublikowany wcześniej koncert autorskiego projektu tego doskonałego perkusisty, zarejestrowany w 1994 roku w Niemczech. Gitarowe, niezwykle gęste fusion - zdecydowanie nie tylko dla fanów perkusyjnych popisów muzyka znanego z Pat Metheny Group i naszego rodzimego SBB.

"Timecode" to trzeci album formacji Chandelier - wydany oryginalnie w 1997 roku, powraca w zremasterowanej formie. Podobnie jak w wypadku dwóch poprzednich tytułów ("Pure", "Facing Gravity"), także temu albumowi towarzyszy dodatkowy CD, a na nim - unikatowe, niepublikowane wcześniej nagrania. Od demo z lat 80., poprzez kameralne wersje akustyczne po... najnowsze nagrania zespołu z 2018 roku, przygotowane specjalnie z myślą o tej płycie!

21 czerwca ukażą się trzy kolejne płyty CD w katalogu GAD Records. "Senne wędrówki" Klanu to reedycja jednego z naszych pierwszych wydawnictw, dawno niedostępnego. Zmieniła się nieco okładka, nowa książeczka uzupełnia się z wznowionym w maju "Mrowiskiem", ale muzyka pozostała dokładnie ta sama - fascynujące, krótkie tematy zarejestrowane na zamówienie Polskiej Kroniki Filmowej to pasjonująca wycieczka w świat psychodelii, beatu i library music.

Grupa ZOO doczekała się w latach 80. tylko dwóch singli. Podsumowujemy działalność tej ciekawej, pop-rockowej formacji kompleksową antologią - "Ostatni remanent" to kilkanaście nagrań studyjnych, unikatowe rejestracje z prób zespołu oraz DVD z wszystkimi zachowanymi teledyskami i występami telewizyjnymi grupy. Pozycja obowiązkowa dla fana polskiej muzyki lat 80. oraz miłośników wszechstronnego talentu Stanisława Wenglorza, Roberta Janowskiego i Krzysztofa Marca.

"Księżyc na Tahiti" to płyta w naszym katalogu wyjątkowa. To album w sam raz na nadchodzące lato: gorące rytmy, hawajskie gitary, słodkie smyczki... Błyskotliwie zaaranżowany zestaw utworów, nagrany przez Marka Sewena w 1969 roku, to jedna z niewielu polskich płyt z tzw. lounge music. A jednocześnie jedna z najciekawszych - w hawajskiej oprawie znalazły się tutaj m.in. "Strangers in the Night" czy nawet indonezyjskie tematy ludowe! Do tego piękna, bajkowa okładka i magiczny numer 100 w naszym podstawowym katalogu!

Wszystkie wymienione tytuły można już zamawiać w naszym sklepie.

21 czerwca to także data premiery dwóch kolejnych płyt winylowych - na czarnych (i kolorowych) krążkach zaistnieją "Bez przesady" Jerzego Miliana (i Orkiestry Rozrywkowej PRiTV w Katowicach) oraz "Senne wędrówki" Klanu. Na początku przyszłego tygodnia rozsyłamy newsletter ze szczegółami (warto zaprenumerować!), niedługo później albumy pojawią się w naszym sklepie.

W lipcu i sierpniu będzie spokojniej (choć nie będziemy wyłącznie odpoczywać). Wrzesień zapowiada się za to intensywnie i kolorowo.


Porwanie Aldo Moro

Porwanie Aldo Moro, czyli SBB w subskrypcji po raz drugi (i opóźniony)

Wiosną 1977 roku SBB nagrało w studiach Polskich Nagrań dwa albumy. Jednym była "Geira" (razem z Haliną Frąckowiak), drugim czwarty autorski longplay zespołu, "Ze słowem biegnę do ciebie". Kilka miesięcy później Józef Skrzek zaczął na koncertach wykonywać fragmenty tematów z tego LP, zapowiadając niekiedy że płyta już zaraz, już niebawem będzie. To "już zaraz" przeciągnęło się ponad rok, bo polska fonografia tamtych czasów opóźnienia miała wpisane w swoją codzienność. Niestety, jeśli chodzi o płyty winylowe, czasami wciąż tak bywa.

Na szczęście nie był to rok, a nieco ponad miesiąc. Drugi album SBB, jaki stanowi część subskrypcji nagrań radiowych zespołu, miał się ukazać w pierwszych dniach wiosny. Dotarł do nas w ostatnich dniach kwietnia - nasza ulubiona tłocznia, obłożona ze wszystkich stron i pracująca na trzy zmiany poległa w okolicach Record Store Day i zwyczajnie nie zdążyła na czas. Z powodu takich sytuacji ostatnio staramy się winyle anonsować dopiero gdy mamy je fizycznie w rękach - w wypadku subskrypcji anonsowaliśmy ją dawno, więc niestety nie było jak. Przepraszamy za opóźnienie - nieco niżej piszemy co zamierzamy z tym zrobić na przyszłość.

Ale póki co - pakujemy "Porwanie Aldo Moro" dla wszystkich, którzy opłacili w ubiegłym roku subskrypcję. Na płycie przygody zespołu ze studia radiowego w Katowicach, z marca 1978 roku - krótkie, niezwykle kolorowe formy zrealizowane na zamówienie Polskiej Kroniki Filmowej plus absolutnie ponadczasowa i ważna suita, będąca podstawą wielu koncertów SBB w tamtym czasie: "Wiosenne chimery". Plus okładka z kolejnym fotograficznym eksperymentem Wojciecha Zamecznika z lat 60.

Porwanie Aldo Moro

Co dalej? Mając na uwadze kreatywność naszej tłoczni, chcemy przygotować część trzecią i czwartą razem - zamiast jednej przesyłki w czerwcu i drugiej we wrześniu, będzie jedna z dwoma wydawnictwami, w okolicach lipca / sierpnia. Wrócimy do przesterowanych gitar, basów i długich, psychodelicznych suit. A do aktualnej przesyłki dokładamy w ramach przeprosin kod rabatowy do naszego sklepu. Fanom SBB powinien się dość szybko przydać.

Wszyscy Ci, którzy nie załapali się na subskrypcję, a chcieliby zdobyć "Porwanie Aldo Moro", będą to mogli zrobić już od najbliższego poniedziałku, 6 maja. Płyta będzie dostępna w naszym sklepie on-line, będzie ją można także zdobyć na najbliższych koncertach SBB:

2 maja - Łódź, Plac Wolności
8 maja - Chorzów, Chorzowskie Centrum Kultury w ramach Vinyl Festival (wyprzedany!)
26 maja - Warszawa, Mała Warszawa - SBB + Wojciech Waglewski


Halina Frąckowiak (fot. Rafał Jasionowicz)

Na wyspie tej... "Geira" Haliny Frąckowiak zremasterowana!

Album wyjątkowy i niepowtarzalny. Drugie solowe wydawnictwo Haliny Frąckowiak powraca w zremasterowanej formie. Po raz pierwszy jako osobne wydawnictwo CD!

Nagrana w marcu 1977 roku „Geira” to kulminacja dwóch lat współpracy Haliny Frąckowiak z Józefem Skrzekiem, który dla wokalistki przygotował cały szereg wspaniałych, intrygujących utworów. Do dziś zachwycają melodyką, ciekawymi aranżacjami z pogranicza funku, popu i rocka, ponadczasowymi tekstami Juliana Mateja, a przede wszystkim – niezwykle udanymi partiami wokalnymi, prezentującym szerokie spektrum możliwości Haliny Frąckowiak. Przebojowe „Jesteś spóźnionym deszczem”, dyskotekowe „Wzejdę polnym makiem” czy podniosłe „Brzegi łagodne” do dzisiaj stanowią niezwykle ważne punkty w dorobku artystyki.

Reedycja "Geiry", przygotowana razem z Warner Music Poland, była doskonałą okazją, by odświeżyć brzmienie tego albumu - wszystkie poprzednie edycje CD bazowały na złym transferze oryginalnych taśm. Tym razem udało się to zrobić od podstaw, a całość zremasterował Andrzej Poniatowski. Dzięki uprzejmości Rafała Jasionowicza w książeczce można znaleźć niepublikowane wcześniej zdjęcia artystki i alternatywne projekty okładek.

"Geira" dostępna jest w naszym sklepie (do 19 kwietnia w promocyjnej cenie).

Halina Frąckowiak - Geira (CD)


Sonda

Sonda wraca na winylu. Kilka informacji.

Kilka informacji na temat wyczekiwanego wznowienia Sondy na LP:

1. W miniony poniedziałek ruszył tradycyjny pre-order dla prenumeratorów newslettera (warto prenumerować!). Większość z tych zamówień już wysłana lub spakowana i czeka na wysyłkę. Było tego naprawdę dużo, dlatego przepraszamy za obsuwy (oraz brak aktualizacji statusów zamówień - najpierw pakujemy, potem oznaczamy).
2. Reszta tego, co się nie sprzedało (i czarne, i kolorowe) pojawi się w naszym sklepie o 9 rano w poniedziałek. Wiemy, miał być piątek, ale potrzebujemy jeszcze chwilę na przeliczenie i sprawdzenie wszystkich źle klikniętych czy niedokończonych zamówień, żeby dostępne ilości płyt były realne i jak największe.
3. Dla naziemnych sklepów, które z nami współpracują zrobiliśmy edycje specjalną, w innych kolorkach. Trafiła / trafi ona do Komis Płytowy Katowice, warszawskich Asfalt Shop i Płyty Gramofonoweoraz krakowskiego Record Dillaz. Prawdopodobnie znajdzie się jeszcze w jednym czy dwóch sklepach - damy znać w poniedziałek gdzie.

Przepraszamy również za utrudniony kontakt w ostatnich dniach - paczki, wysyłki, płyty "Sondy" niemal 24/7. Wracamy do normalnego funkcjonowania w poniedziałek.


Nowości płytowe (styczeń 2019)

Piątek z nowościami: Wojciech Głuch, Andrzej Korzyński, Free Funk Trio

Dziś swoją premierę mają trzy nowe tytuły w katalogu GAD Records.

W ślad za karnawałowymi propozycjami (ORM oraz Chorus & Disco Company) przyszedł czas na muzykę filmową i jazz. Wojciech Głuch, ceniony kompozytor i aranżer, od lat mieszkający w Szwecji, debiutuje u nas ścieżką dźwiękową z serialu "Życie Kamila Kuranta". To muzyka kameralna, pełna lirycznych motywów akordeonu, skrzypiec czy klarnetu, rzadko wychodząca poza skromne, rozpisane na kilku instrumentów aranżacje. W kontrze do tych tematów stoją kompozycje o charakterze tanecznym - tanga czy foxtroty, utrzymane w stylistyce adekwatnej do czasu akcji serialu, czyli początku XX wieku. Całość układa się w spójną i wciągającą opowieść, która bez problemu broni się także bez obrazu.

"Orwo Years" Andrzeja Korzyńskiego, to album zbierający cztery ścieżki dźwiękowe zrealizowane przez kompozytora w NRD. Muzyka do telewizyjnych produkcji Celino Bleiweissa to klasyczny Korzyński - pełen melodyjnych tematów, ciekawie wykorzystanych syntezatorów, plemiennych bębnów i szeroko, śpiewnie brzmiącej sekcji smyczkowej. Wszystkie nagrania, pochodzące prosto z oryginalnych taśm z archiwum kompozytora, ukazują się na płycie po raz pierwszy. Jedynym wyjątkiem jest temat przewodni z filmu "Ich Will Nach Hause", który w ubiegłym roku trafił na okolicznościową kompilację "W klubie disko".

Nowości płytowe (styczeń 2019)

Do wrocławskiego jazzu (i w ogóle muzyki z Wrocławiem powiązanej na różne sposoby) mamy szczególny sentyment. Dlatego w ślad za Muzyczną Spółką Akcyjna 1111 czy Stalowym Bagażem zaglądamy do obszernego archiwum Wojciecha Konikiewicza, przedstawiając materiał o niezwykłej energii muzycznej. Free Funk Trio Wojciecha Konikiewicza, z Mieczysławem Jureckim na gitarze basowej i Jackiem Ratajczykiem na perkusji, istniało zaledwie kilka miesięcy, ale było ważnym punktem zwrotnym w karierze jego członków. "Live at Rura 1982" potwierdza to, przynosząc kompletny zapis występu projektu we wrocławskim klubie. Całość, choć niedoskonała technicznie (co odzwierciedlamy w cenie albumu), intryguje od strony muzycznej .

Wszystkie trzy tytuły mają dziś swoją sklepową premierę, można je także zamawiać w naszym sklepie internetowym. W lutym będzie nieco... spokojniej. Ale równie ciekawie.