fot. Wojtek Bryndel

Hedone pod koniec kwietnia spyta "Jak?"

30 kwietnia 2021 roku fanów Hedone spotka potrójna radość: tego dnia swoją premierę będzie miała winylowa edycja albumu „2020”, nowy singiel „Jak?” oraz towarzyszący mu teledysk.

Najnowszy album Hedone, „2020”, ukazał się w wersji CD i w dystrybucji cyfrowej 31 grudnia 2020 roku. Zamykał te dziwny i nietypowy rok w dwunastu premierowych kompozycjach, które zostały entuzjastycznie przyjęte zarówno przez słuchaczy, jak i dziennikarzy.

Teraz „2020” ukaże się w limitowanej wersji winylowej. Album będzie także jednym z polskich tytułów tegorocznego Record Store Day – zadymiony haze vinyl dostępny będzie w niezależnych sklepach płytowych od 12 czerwca. Klasyczny, czarny krążek będzie dostępny już 30 kwietnia. Edycja winylowa zawiera specjalny miks utworu „Jak?”, który nie pojawił się w żadnym innym formacie.

Utwór „Jak?”, z gościnnym udziałem Joanny Prykowskiej (ex-Firebirds), to drugi singiel promujący album „2020”. Do utworu powstał melancholijny, skłaniający do refleksji teledysk, wyreżyserowany przez Wojtka Bryndela (autora okładek, clipu „What Dickens Says About Loneliness” i filmu dokumentalnego o historii Hedone „Rozkosz”). W teledysku, który nawiązuje do poprzednich clipów z płyty, zobaczymy znakomitego aktora - Lecha Dyblika. Jego premierze (30 kwietnia) towarzyszyć będzie wydanie singla – zarówno w dystrybucji cyfrowej, jak i w klasycznej formie CD. Znajdzie się na nim pięć wersji utworu „Jak?” (w tym remix Mic Aalto i alternatywny mix Łukasza Lacha), remix utworu „Lord” i „Celebrity” w kolejnej, nowej aranżacji.

Albumem „2020” Hedone powróciło po 15 latach milczenia. Po drapiącym duszę „Werk”, kontrastowym „SancTVarium” i zespołowym „Playboyu” przyszedł czas na dwanaście zwartych utworów, układających się w spójną opowieść o minionym roku, a przede wszystkim emocjach i myślach, które będą nam towarzyszyć w kolejnych latach, także i w tym roku. Maciej Werk nie może się doczekać momentu, gdy wreszcie będzie mógł na żywo zaprezentować szerokiej publiczności nowe wcielenie Hedone.

Foto: Wojtek Bryndel

fot. Wojtek Bryndel


Czterej pancerni i pies

Sensacja. Rewelacja. Muzyka filmowa odnaleziona.

Centrum Technologii Audiowizualnych CeTA we Wrocławiu ponownie sięga do bogatej przeszłości Wytwórni Filmów Fabularnych, której jest spadkobiercą. Po renowacji kostiumów, przyszedł czas na odkryte w archiwach CeTA taśmy z niepublikowaną muzyką filmową. Staną się one podstawą całego szeregu wydawnictw, które ukażą się we współpracy z GAD Records.

Wytwórnia Filmów Fabularnych we Wrocławiu działała jako samodzielny podmiot w latach 1954-2011. W WFF zrealizowano niemal 500 produkcji, filmów i seriali, w tym takie legendarne tytuły jak „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy, „Sami swoi” Sylwestra Chęcińskiego, „Rękopis znaleziony w Saragossie” i „Lalka” Wojciecha Jerzego Hasa, „Diabeł” i „Na srebrnym globie” Andrzeja Żuławskiego oraz „Czterej pancerni i pies” Konrada Nałęckiego oraz „Stawka większa niż życie” Janusza Morgensterna i Andrzej Konica. Od 2011 instytucja działa jako Centrum Technologii Audiowizualnych CeTA.

Oprócz naszej bieżącej statutowej działalności – przede wszystkim produkcji filmowej, edukacji i promocji kultury, realizujemy także inicjatywy mające na celu utrwalanie historii oraz dorobku WFF i polskiego kina, a także przybliżanie ich kolejnym pokoleniom. Kilka lat temu renowacji poddanych zostało ponad 100 kostiumów z filmów realizowanych w Wytwórni, a w tym roku dzięki współpracy z GAD Records, rozpoczęliśmy proces digitalizacji taśm dźwiękowych z muzyką z filmów powstałych w WFF, których pokaźny zbiór odkryliśmy w naszym archiwum. Część z nich zawiera oryginalne sesje nagraniowe do obrazów produkowanych we Wrocławiu. Niebawem niektóre z tych nagrań ukażą się w formie płyt, a wybrane trafią także do dystrybucji cyfrowej. Możemy już zdradzić, że pierwszym z nich będzie muzyka z pierwszego sezonu serialu „Czterej pancerni i pies”, co z pewnością ucieszy wielu miłośników tej kultowej produkcji – mówi Robert Banasiak, dyrektor CeTA.

Ścieżka dźwiękowa do serialu Konrada Nałęckiego "Czterej pancerni i pies", skomponowana przez Adama Walacińskiego, to niezwykle plastyczna, orkiestrowa podróż, pełna niepokoju, emocji i podniosłych motywów. Oryginalne motywy wykorzystane w pierwszych ośmiu odcinkach serialu uzupełnia słynna „Ballada o pancernych” w wykonaniu Edmunda Fettinga oraz obie wersje „Wołam ciebie” Wojciecha Kilara (znanej jako „Piosenka radiotelegrafistki”). Muzykę uzupełni książeczka ze szkicem na temat nagrań, szczegółowym opisem wykorzystania poszczególnych motywów w serialu, oryginalnymi fotosami i memorabiliami.

Temat archiwalnych nagrań muzyki filmowej pojawił się już w okresie powstawania Centrum Technologii Audiowizualnych. Ale wówczas wiadomo było jedynie, że przetrwało kilka taśm z efektami dźwiękowymi. Wszystko zmieniło się w marcu tego roku, gdy ujrzałem zdjęcie archiwum CeTA, a na nim kilkaset taśm, wśród nich – uznane od dawna za zniszczone – nagrania z „Diabła” Andrzeja Żuławskiego. Dla mnie to nie jest odkrycie miesiąca czy roku – to absolutnie znalezisko dekady. Tym bardziej jestem szczęśliwy, że możemy wraz z Centrum współpracować przy digitalizacji i uporządkowaniu tego archiwum oraz skorzystać z wrocławskich produkcji na naszych wydawnictwach. Prawa powiązane z każdym z tych tytułów są dość zawiłe, ale zrobimy co w naszej mocy, by najciekawsze nagrania ujrzały światło dzienne. Zaczynamy od rzeczy absolutnie kultowej: „Czterej pancerni i pies” to serial, o którym nie trzeba chyba wiele mówić. Wszyscy doskonale pamiętają tytułową piosenkę w wykonaniu Edmunda Fettinga. Ale muzyka ilustracyjna Adama Walacińskiego to wartość sama w sobie, perfekcyjnie zaaranżowana, wykorzystująca w pełni możliwości orkiestry, a ponad wszystko – wciąż doskonale brzmiąca po tylu latach. Mam nadzieję, że to dobry zwiastun tego, co się w kwestii muzyki filmowej w naszych wydawnictwach będzie działo w 2021 roku – mówi Michał Wilczyński, szef GAD Records.

Wersja CD z muzyką z serialu „Czterej pancerni i pies” ukaże się 20 listopada 2020 r. (przedsprzedaż rusza 2 listopada). W przygotowaniu jest także wersja winylowa, której premiera planowana jest w pierwszych miesiącach 2021 r.

O Centrum Technologii Audiowizualnych
Centrum Technologii Audiowizualnych (CeTA) we Wrocławiu jest państwową instytucją kultury podległą pod Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, spadkobiercą Wytwórni Filmów Fabularnych (1954-2011). CeTA to miejsce umożliwiające realizację wszystkich etapów profesjonalnej produkcji filmowej i TV. Działalność instytucji obejmuje także edukację i profesjonalizację zawodową w zakresie nowych technologii i filmu, a także upowszechnianie kultury oraz promowanie technologii multimedialnych. CeTA dysponuje kompleksową infrastrukturą i profesjonalnym zapleczem technicznym (m.in. dwie hale zdjęciowe, w tym studio z greenboxem, sala kinowa, studia dźwiękowe, studio animacji, pracownie komputerowe).
www.filmstudioceta.pl

Czterej pancerni i pies


Tadeusz Klimonda - Tajemnice przestrzeni. Antologia 1974-79 (2CD)

Filmowy funk Tadeusza Klimondy

Gdyby komuś było mało funkowo-dyskotekowych dźwięków w postaci Orkiestry PRiTV w Łodzi pod batutą Henryka Debicha (album "City" ukazuje się 25 września), to mamy dla tych osób coś wyjątkowego. Dwupłytowa antologia radiowych dokonań Tadeusza Klimondy, wszechstronnego kompozytora i aranżera, znanego m.in. ze współpracy z Andrzejem Zauchą. "Tajemnice przestrzeni" także ukażą się 25 września i zabiorą słuchaczy w długą, niezwykle kolorową i różnorodną podróż.

Zawsze inspirowała mnie muzyka ludowa – przyznaje po latach Tadeusz Klimonda. W tych radiowych produkcjach z lat 70. słychać jednak o wiele szerszy wachlarz fascynacji. Aranżacje często mają filmowy wręcz posmak – szeroko poprowadzona sekcja smyczkowa i liczne perkusjonalia tworzą wybitnie ilustracyjny klimat. Do tego kompozytorowi nie są obce ówczesne trendy w zachodniej muzyce rozrywkowej – elementy funku i soulu w warstwie rytmicznej i melodycznej do dzisiaj brzmią świeżo.

Muzyka Klimondy z czasem ewoluowała – pierwsze nagrania, z lat 1974–75, bywają jeszcze dość surowe, ale to właśnie tutaj można znaleźć te filmowo-ilustracyjne konotacje i... prawdziwą plejadę gości, wśród których są: śpiewające Novi Singers, saksofoniści Tomasz Szukalski i Zbigniew Jaremko oraz 2/3 SBB, w postaci Józefa Skrzeka i Apostolisa Antymosa. Szczególnie intensywnym momentem w działalności artysty był rok 1977, z którego nagrania (z jednym wyjątkiem) wypełniają całą drugą płytę niniejszego zbioru. To już muzyka dojrzalsza, bogatsza aranżacyjnie, czasami odnosząca się do disco czy filadelfijskiego brzmienia, ale jeszcze mocniej przetwarzana przez słowiańską wrażliwość kompozytora.

Drobny wycinek tych sesji trafił w latach 70. do londyńskiej biblioteki muzyki ilustracyjnej Standard Music Library i był szeroko wykorzystywany w brytyjskich produkcjach. Dla polskiego odbiorcy instrumentalna twórczość Tadeusza Klimondy był przez lata mniej znana. Czas to zmienić.

"Tajemnice przestrzeni" ukaże się 25 września w formie albumu 2CD, zawierającego 33 utwory zarejestrowane w latach 1974-79. Album można zamawiać w naszym sklepie już teraz (w promocyjnej cenie do dnia premiery).

Tadeusz Klimonda - Tajemnice przestrzeni. Antologia 1974-79 (2CD)


GAD Records - GAD CD 132 - Henryk Debich i Orkiestra PRiTV w Łodzi - City

Odkrywamy archiwa Radia Łódź!

Archiwum Radia Łódź to kilometry taśm, zawierające nagrania realizowane przez blisko siedemdziesiąt lat. W łódzkiej rozgłośni nagrywały gwiazdy polskiego rocka, jazzu czy popu, a także legendarna już Orkiestra PRiTV pod dyr. Henryka Debicha. Przyszedł czas, by najciekawsze perły z tego unikatowego zbioru pokazać szerszej publiczności.

Pierwszym tytułem, jaki ukaże się w ramach współpracy Radia Łódź i GAD Records będzie album z niepublikowanymi w większości nagraniami Orkiestry PRiTV w Łodzi pod dyr. Henryka Debicha, „City”. To dyskotekowe i funkowe rytmy, zaskakujące aranżacje i ciekawe popisy solistów – wszystko zarejestrowane w 1978 roku w studiu Radia Łódź. Premiera już 25 września - a już dziś można posłuchać otwierającego go utworu "Marmyszka". W przygotowaniu także wersja winylowa wydawnictwa. W dalszych miesiącach GAD Records nie tylko planuje powracać do nagrań orkiestry Debicha, ale sięgać m.in. do łódzkiego bigbitu czy koncertowych nagrań z lat 80.

Radio Łódź do dzisiaj prowadzi aktywną działalność w zakresie produkcji nowych nagrań – kilka lat temu nowe wersje swoich utworów z lat 60. rejestrowały tu Alibabki (co właśnie zostało uwiecznione na albumie „Tribute to Alibabki”), Radio realizowało także unikatowe sesje świąteczne.

Po 40 latach archiwalnym taśmom dajemy drugie życie. Dzięki tej płycie odżyją wspomnienia, a nowe pokolenie słuchaczy pozna twórczość orkiestry i niesamowite brzmienia lat 70-tych ubiegłego stulecia - mówi dyrektor programowy Radia Łódź, Marcin Wąsiewicz. Dzięki GAD Records, nagrania ujrzą światło dzienne i nie będą zalegać w radiowych archiwach. Być może te dźwięki zagoszczą w klubach i dyskotekach albo zainspirują didżejów. Pamięć o Orkiestrze Debicha dla nas radiowców z Łodzi jest niezwykle ważna. Mamy w rozgłośni Debich Studio i ulicę Henryka Debicha obok rozgłośni. Nowa płyta będzie kolejną kolekcjonerską pamiątką – przyznaje dyrektor łódzkiej rozgłośni.

Jak w wypadku każdej lokalnej rozgłośni Polskiego Radia z jakim regularnie współpracujemy, tak i z Radiem Łódź połączyła nas przede wszystkim miłość do polskiej muzyki i dążenie do tego, by doskonałe, nierzadko unikatowe nagrania nie zbierały przez kolejne kilkadziesiąt lat kurzu na półkach. Radio Łódź często było w awangardzie – w latach 60. rejestrowali piosenki żydowskiego zespołu bigbitowego Śliwki. W latach 70. możliwości brzmieniowe Orkiestry PRiTV pod dyr. Henryka Debicha nie miały sobie równych w Polsce. To właśnie Radio Łódź w latach 90. zainicjowało cykl koncertów „Bez prądu”. Do dzisiaj dzieje się tam bardzo dużo i to dla mnie zaszczyt, że możemy eksploatować to, co kryją taśmy w archiwum Radia Łódź. Zaczynamy od orkiestry Henryka Debicha i porywających nagrań z 1978 roku. Kilka z nich ukazało się na kasecie „Szerokiej drogi”, kilka robiło furorę jako muzyka ilustracyjna w zachodniej Europie – ale większość nigdy nie była szeroko dostępna. Naprawiamy ten błąd i będziemy do twórczości tej wyjątkowej orkiestry jeszcze na pewno powracać – mówi Michał Wilczyński, szef GAD Records.

Album "City" w wersji CD można zamawiać już teraz.

GAD Records - GAD CD 132 - Henryk Debich i Orkiestra PRiTV w Łodzi - City


Mech - Tasmania (CD)

Mech na CD i... w radiu Rock Serwis FM!

6 grudnia ukaże się zremasterowana edycja albumu "Tasmania" zespołu Mech! Tajemnicza wycieczka po dzikich, nieodkrytych lądach powraca na płycie CD. Witamy wszystkich państwa w progach dalekiego państwa...

Wydana w 1983 roku „Tasmania” (oryginalnie zatytułowana „TASSmania”, ale cenzura za wczasu wyłapała aluzję do sowieckiej agencji prasowej) to najbardziej przystępne, bliskie piosenkowym formom wcielenie grupy Mech. Osiem utworów, wśród których znalazły się zarówno dynamiczne, energetyczne utwory („Brudna muzyka”, „Tasmania”), jak i ciekawie zaaranżowane chwile oddechu („W pajęczej sieci milczeń”). W programie płyty znalazł się także „Popłoch”, który pierwotnie miał pojawić się w filmie „Akademia Pana Kleksa” i nazywać się… „Marsz wilków”!

Oryginalny miks „Tasmanii” została zremasterowany z zachowanych taśm. Na płycie znalazła się także kompozycja „Samosierra”, zrealizowana przez Mech w 1984 roku oraz nowe, świeże i zaskakujące miksy części utworów, przygotowane w 2019 roku przez Roberta Millorda na podstawie jednej (jedynej) zachowanej taśmy-wielośladu z sesji do albumu. W książeczce historia powstawania płyty oraz zdjęcia Andrzeja Tyszko z okładkowej sesji.

Premiera 6 grudnia, ale już dzisiaj w internetowym radiu RockSerwis.FM o godzinie 19:00 będzie można posłuchać fragmentów tej zremasterowanej edycji oraz wywiadu z Robertem Millordem, który opowiada o historii zespołu i pracy nad wznowieniem. A wszystko w ramach zupełnie nowej inicjatywy: dostaliśmy od RockSerwis.FM zaproszenie, by co dwa miesiące pojawiać się na ich antenie z godzinną audycją poświęconą temu, co dzieje się w GAD Records. Dlatego dziś o 19:00 po raz pierwszy - przez 3600 sekund - GAD w wersji radiowej. Będzie przegląd tegorocznych, głównie rockowych nowości, ale przede wszystkim wspomniany wywiad i nowe/stare dźwięki grupy Mech.

Zapraszamy do słuchania!


Wrześniowe nowości GAD Records

Wolność, ptaki i śniadania o północy. Wrzesień w GAD Records

Za nami dwa zdecydowanie spokojniejsze miesiące. Wydaliśmy dwupłytową, winylową edycję "Facing Gravity" zespołu Chandelier oraz wznowiliśmy na CD jedyny album Liliany Urbańskiej. Przed nami ekscytująca i obfitująca w niespodzianki i ciekawe wydawnictwa jesień. We wrześniu czeka na Was w sumie sześć nowych tytułów.

Pierwsze dwa to ostatnie dwie części radiowej, winylowej serii płyt SBB, które z przyczyn technicznych (nie grały jak należy, trzeba było matryce zrobić raz jeszcze) dotrą do nas z tłoczni ok. 20 września. Możliwe, że będzie to nieco wcześniej, a możliwe, że kilka dni później. Naciskamy, sprawdzamy i wiemy, że nasi czescy przyjaciele robią wszystko, by płyty były jak najszybciej. Czekamy na nie niecierpliwie, by jak najszybciej rozesłać subskrybującym. Tym bardziej, że cała reszta niespodzianek, która powinna znaleźć się w paczce oprócz winyli - jest już gotowa. Podobnie jak w wypadku części drugiej - przepraszamy za opóźnienie. I mają wrażenie, że myśląc, że subskrypcje nie są dla nas najszczęśliwsze, odkładamy je po zamknięciu tej serii SBB póki co na półkę. Oczywiście oba tytuły będą także dostępne osobno - poinformujemy o tym w osobnej wiadomości.

Wcześniej niż SBB, bo już 13 września, ukażą się dwa ponadczasowe i wyczekiwane od lat tytuły. To płyty, o których wydaniu marzyliśmy zakładając GAD Records, a co więcej - rozmawialiśmy nawet o tym z artystą, zanim zmarł nagle w grudniu 2011 roku. Piotr Figiel był niezwykle ważną postacią w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Jego twórczość - podobnie jak Jerzego Miliana czy Andrzeja Korzyńskiego - zasługuje na szersze przypomnienie. Zaczynamy od absolutnej klasyki: albumy "Piotr" i "Gdzieś, kiedyś" ukażą się na CD po raz pierwszy, zremasterowane z oryginalnych taśm i wzbogacone o nagrania dodatkowe - m.in. soundtrack z filmu telewizyjnego Agnieszki Holland "Coś za coś".

27 września, zgodnie z wcześniejszą obietnicą, wracamy do "Mowy ptaków". Andrzej Korzyński przygotował muzykę do najnowszego filmu Xawerego Żuławskiego (opartego na scenariuszu ojca, Andrzeja Żuławskiego), a my w samym środku lata wydaliśmy promocyjną wersję tego materiału - z myślą o festiwalu Nowe Horyzonty. Na koniec września zaprezentujemy to wydawnictwo w wersji pełnej, kolekcjonerskiej i poszerzonej o drugą płytę. Na ścieżce dźwiękowej "Mowy ptaków", oprócz utworów premierowych, Korzyński sięgnął także do swojego bogatego archiwum, wyłuskując m.in. tematy przygotowane do innych filmów Andrzeja Żuławskiego, choć nigdy dotąd niewykorzystane. Na drugiej płycie zestawu sięgamy jeszcze głębiej - prezentując dźwiękową opowieść o niezwykłej przyjaźni dwóch Andrzejów (sięgającą aż do telewizyjnego filmu "Pavoncello" z lat 60.) oraz kompletny soundtrack z filmu "Kosmos".

I jeszcze jedna nowość na koniec września: w ślad za wiosennym wznowieniem czeskiego albumu SBB sięgamy po kolejne wydawnictwo grupy, "Follow My Dream". Nagrany w listopadzie 1977 roku materiał to jeden z najważniejszych albumów w historii zespołu. Takie utwory jak "Freedom with Us", "Going Away" czy tytułowe "Follow My Dream" weszły do kanonu i do dziś powracają podczas występów tria. Dwie progresywne suity (oraz trzy nagrania bonusowe) zostały zremasterowane. "Follow My Dream" ukazuje się z nową książeczką, zawierającą tekst o powstawaniu albumu, zdjęcia oraz teksty utworów. Materiał trafi także po raz pierwszy do dystrybucji cyfrowej oraz - w nieco późniejszym terminie - powróci po latach na płycie winylowej.

A co w październiku i listopadzie? Muzyka filmowa, jazz, bigbit, elektronika i kilka dużych zaskoczeń.


Mowa ptaków

"Mowa ptaków" Andrzeja Korzyńskiego na płycie CD!

W ostatnich dniach głośno o najnowszym filmie Xawerego Żuławskiego, który nie został zakwalifikowany do konkursu w ramach tegorocznego FPFF w Gdyni. "Mowa ptaków", ze scenariuszem pozostawionym przez ojca reżysera, Andrzeja Żuławskiego oraz muzyką Andrzeja Korzyńskiego, będzie swoją oficjalną premierę miała wczesną jesienią. Wtedy też ukaże się soundtrack z filmu. Ale niecierpliwi będą mogli go usłyszeć już wcześniej...

"Mowa ptaków" to film wyjątkowy - dialog ojca z synem, który toczy się i na ekranie, i w sferze realizacji filmu. To film pełen cytatów, odniesień, mrugnięć okiem i specyficznych zabiegów formalnych i stylistycznych. Świeży, porażający, intrygujący. A do tego osnuty wokół prywatnej historii przyjaźni Andrzeja Żuławskiego z Andrzejem Korzyńskim, na bazie której zbudowano relacje dwóch głównych bohaterów filmu, próbujących stworzyć wielki hit o tytule "Dziewczyna zła".

Na soundtracku, który mamy zaszczyt zaprezentować razem z Andrzejem Korzyńskim oraz Metro Films, ten przewodni temat pojawia się kilka razy - zarówno w subtelnych fortepianowych aranżacjach i wykonaniu samego kompozytora oraz Rafała Kulczyckiego, jak i dwóch wersjach piosenkowych - tej hitowej, i... thrillerowej. A do tego cała gama innych tematów, które - podobnie jak obraz w "Mowie ptaków" - nawiązują do historii współpracy Korzyńskiego z Żuławskim.

Regularna, pełna wersja płyty (o której jeszcze będziemy szerzej pisać) ukaże się na przełomie września i października. Ale już 1 sierpnia, podczas premierowego pokazu filmu we Wrocławiu w ramach festiwalu "Nowe Horyzonty" będzie można zdobyć pierwszą, digipackową wersję wydawnictwa - limitowaną, przygotowaną specjalnie na tę okazję. Prawdopodobnie w sierpniu będziemy mieli niewielką, mocno ograniczoną ilość tej edycji w naszym sklepie - ale pierwszeństwo mają ci, którzy w samym środku wakacji wybiorą się do Wrocławia. Gwarantujemy, że - nie tylko z powodu muzyki - naprawdę warto.

Mowa ptaków


Wojciech Głuch - Życie Kamila Kuranta

Filmowy początek roku! 25 stycznia muzyka filmowa Wojciecha Głucha i Andrzeja Korzyńskiego!

Po karnawałowych szaleństwach czas na powrót do świata muzyki ilustracyjnej. 25 stycznia ukażą się dwa kolejne tytuły w naszej filmowej serii. Tym razem sięgamy do archiwów Telewizji Polskiej oraz... NRD.

"Życie Kamila Kuranta", czyli zapadająca w pamięć adaptacja prozy Zbigniewa Uniłowskiego, była jednym z ciekawszych polskich seriali telewizyjnych pierwszej połowy lat 80. To także jedno z najważniejszych osiągnięć w dorobku Wojciecha Głucha – teraz pierwszy raz dostępne w pełnym blasku, wprost z oryginalnych taśm. To muzyka kameralna, pełna liryzmu i ascetycznych, ale przekonujących pomysłów aranżacyjnych, wzbogacona o kilka doskonałych tematów adekwatnych do akcji serialu osadzonej w początku XX wieku. Materiał ukazuje się pierwszy raz na płycie, przygotowany na bazie oryginalnych taśm z sesji nagraniowych, jakie zachowały się w archiwum Telewizji Polskiej i zawiera – obok tematów znanych z serialu – motywy, które nie zostały do niego finalnie włączone.

Wojciech Głuch - Życie Kamila Kuranta

"Orwo Years. Music from movies by Celino Bleiweiss" to kolejny album z muzyką Andrzeja Korzyńskiego w katalogu GAD Records. Tym razem zapraszamy na fascynującą podróż do NRD, gdzie artysta tworzył m.in. muzykę do filmów Celino Bleiweissa. Nieznana dotąd poza Niemcami twórczość kompozytora to świadectwo jego niezwykłej wyobraźni. Liryczne smyczki, pop-rockowe tematy z gitarami, eksperymentalne syntezatory, plemienne bębny i stylizacje na muzykę dawną? To wszystko tu jest – w brawurowym wykonaniu muzyków związanych ze studiami DEFA, pod batutą Manfreda Rosenberha. Na płycie znalazły się ilustracje z telewizyjnych filmów „Die schwarze Mühle” (1975), „Absage an Viktoria” (1977), „Ich Will Nach Hause” (1980) oraz „Wilhelm Meister Teatralische Sendung” (1982). Całość została zremasterowana z oryginalnych taśm pochodzących z prywatnego archiwum kompozytora.

Premiera obu tytułów 25 stycznia.

Andrzej Korzyński - Orwo Years


Chorus & Disco Company - Dolina diamentów. Antologia 1978

Karnawałowe plany GAD Records: Chorus & Disco Company i ORM

W styczniu 2018 roku mieliśmy dla Was dwa tytuły pod karnawałowe szaleństwo: "Discofil" czeskiego projektu ORM oraz "Zielony dach" katowickiego Metrum. W nadchodzącym roku w naszym katalogu również nie zabraknie muzyki na ten specjalny czas!

Chorus & Disco Company to studyjny projekt, który powstał w 1978 roku z inicjatywy Andrzeja Januszko i Leszka Bogdanowicza. Zrealizowali dla Polskich Nagrań dwa albumy z instrumentalną, taneczną muzyką z pogranicza disco i easy listening ("Światła dyskoteki", "Discoland"). Cztery dekady później materiał z obu krążków ukaże się na CD "Dolina diamentów. Antologia 1978". Nagrania zremasterowano z oryginalnych taśm z archiwum Polskich Nagrań. W wypadku debiutanckiego albumu - pojawią się w pełnych, niepublikowanych wcześniej wersjach bez sztucznych oklasków pomiędzy utworami! Całość uzupełni książeczka z kompletną historią projektu i reprodukcjami okładek płyt winylowych. Album ukazuje się w ramach współpracy Warner Music Poland i GAD Records, zapoczątkowanej tydzień temu mszą beatową "Pan przyjacielem moim".

Chorus & Disco Company - Dolina diamentów. Antologia 1978

"Tropic" to drugi autorski album ORM i bez wątpienia najważniejsze dzieło w całej dyskografii tego praskiego projektu. To wciągająca podróż, w której dyskotekowe rytmy krzyżują się z orientalnymi impresjami syntezatorów, a balearyczne odloty z gitarowymi popisami rodem z płyt Camel! Podobnie jak w wypadku debiutanckiego albumu "Discofil", tak i tutaj wszystko zachwyca starannymi aranżacjami i doskonałym feelingiem. I podobnie jak w wypadku debiutu, "Tropic" ukazuje się na CD po raz pierwszy, wzbogacony o kolejne nagrania singlowe.

Premiera obu tytułów 11 stycznia.

ORM - Tropic